Przychodzi czasem w odwiedziny. Poleży na parapecie lub pod drzewem na słonku. Rozpieszczamy go miseczką mleka... choć jak to kot, ma swoje zdanie i ta miseczka mleka niewiele go obchodzi, woli chwilę czułości i delikatnego drapania za uchem.
"Jeden obraz więcej wart niż tysiąc słów"