Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą fotografia Grodzisk Mazowiecki

Jedna kanapa, milion możliwości

Za miesiąc będzie rok... Bartuś dziś już nieźle zasuwa na dwóch nóżkach :) Sesja rodzinna w Waszym domu, ma ogromny urok... jestem tam, gdzie Wy czujecie się najlepiej. Wystarczy jedna kanapa i okno i kawałek ściany... i powstaje pamiątka na zawsze :) bo jak to ja zawsze powtarzam, nigdy już nasze dzieci nie będą miały roku, dwóch czy trzech... a zdjęcia zawsze Wam o tym przypomną. Czasami ktoś ma foszka... Czasami ktoś zaśnie podczas sesji... Czasami ktoś robi miny... A ja staram się to wszystko zamknąć w kadrze z nadzieją na fajne zdjęcia do ramek.

Asia

Na dzień dobry usłyszałam "nienawidzę się na zdjęciach".... "gdyby nie to, że przyjaciele od których dostałam  dopytują się, kiedy zobaczą efekty, pewnie nigdy bym się nie umówiła".... i "nigdy sama nie kupiłabym sobie takiej sesji" O i z takim komunikatem zacząć zdjęcia... gdzie moim celem jest pokazanie jak najpiękniej. I milion myśli, czy dam radę z tak wysoko postawioną poprzeczką... I ta na końcu ta jedna najważniejsza myśl... dam radę, zrobię wszystko by było najpiękniej... potrafię, wiem że potrafię, kto jak nie ja... ... ... A wyszło tak...

Dorota

Dorota Zachwyciła mnie kolorowymi tatuażami, spokojem który ma w sobie, wewnętrznym pięknem które emanuje na zewnątrz, tym ciepłem które starałam się pokazać na zdjęciach. Drobna kobietka, która zachwyca i tym co na zewnątrz i tym co wewnątrz... "Asiu przede wszystkim bardzo się cieszę, że mogłam Cię poznać ❤ Zanim trafiłam do Ciebie na sesję widziałam Twoje prace i byłam nimi zauroczona. Sesja u Ciebie pozwoliła mi spojrzeć na siebie z innej strony. Spojrzeć na siebie Twoimi oczami . Zdjęcia są przepiękne ale dla mnie wartością sama w sobie był czas, który u Ciebie spędziłam 😘 Uważam, że każda kobieta powinna tego doświadczyć "

Iza

 A kiedy na sesję noworodkową jest już za późno.... kiedy maluszek nie jest już noworodkiem i ma więcej niż 14 dni, powstaje pomysł na sesję rodzinną w domowym klimacie... a moim zadaniem jest uwiecznić miłość... spojrzenia... naturalność.... Bo warto emocje zamykać w kadrach by za kilka lat móc odkryć je na nowo oglądając albumy...