Przejdź do głównej zawartości

Inga

W sobotę miałam wyjątkową przyjemność fotografować uroczą roczną Ingę i jej ciepłych, serdecznych rodziców. Inga zawojowała moje serce swoimi lazurowymi oczami oraz cudnym uśmiechem z czterema ząbkami.

Był to prezent urodzinowy dla Doroty, mamy małej Ingi, od Eli, prezent w postaci sesji zdjęciowej.






















 


Dziękuję za zaufanie dziewczyny :)

Komentarze

  1. Asiu, zdjęcia fantastyczne! Cudownie złapałaś chwilę w kadrze :-)
    I dziękuję za lekkość i ciepło zdjęć. Oraz za subtelność w sposobie fotografowania, bez narzucania swojej osoby i bez krępowania osób fotografowanych :-)

    Ela

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu, bardzo dziękuję :) Zawsze staram się być bardziej obserwatorem niż narzucającym swoje zdanie. Jeśli już, to tylko delikatnie podsuwam pomysły. Ale bardzo delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde zostawione słowo :)

Popularne posty z tego bloga

Pierwsza Komunia Święta Wiktorii

Wiktoria i jej Pierwsza Komunia Święta
Uśmiech od ucha do ucha i pomimo wiatru i niepewnej pogody Wiktoria pokazywała mi, że pozowanie to świetna zabawa... nawet w białej komunijnej sukience może być zabawnie. Pełne zaufanie. Kiedy zrobiliśmy zdjęcia z rodziną, poszłyśmy z Wiktoria na spacer by zrobić kilka zdjęć w pobliskim lesie... a rodzice i rodzina w tym czasie prowadzili ciekawe rozmowy przy zastawionym stole.






















Dziękuję, że mogłam być tego dnia z Wami :) Jesteście cudowni!

Iza

A kiedy na sesję noworodkową jest już za późno.... kiedy maluszek nie jest już noworodkiem i ma więcej niż 14 dni, powstaje pomysł na sesję rodzinną w domowym klimacie... a moim zadaniem jest uwiecznić miłość... spojrzenia... naturalność....

Bo warto emocje zamykać w kadrach by za kilka lat móc odkryć je na nowo oglądając albumy...













Wiosna, dwoje dzieci i pies

Dawno nie uaktualniałam wpisów na blogu, sukcesywnie będę to robiła. To czym chciałabym zacząć, to całkiem prywatną sesją moich dzieciaków. To było wczoraj... po śnieżnej Wielkanocy wtorek przyniósł ciepło, słońce i pomysł na spacer... dzień wolny od szkoły...
Dzień wcześniej moja córka robiła porządek u siebie w biurku i znalazła zdjęcia z wakacji sprzed 3 lat... i powiedziała, że takie zdjęcia to fajna pamiątka i szkoda, że teraz robimy je rzadko...

Dlatego zachęcam Was, róbcie sobie zdjęcia. Sami, lub zaproście do siebie fotografa, który zrobi Wam zdjęcia... To jedyna pamiątka, która zostanie zawsze ... i przywoła wspomnienia...

I wywołujcie zdjęcia na papier, bo takie zdjęcia szybciej wpadną nam w ręce niż te zamknięte na dyskach pamięci...

Zapraszam - nasza wiosna 2018.