Przejdź do głównej zawartości

Mazurskie Plenery Fotograficzne part I

Wiosna...
Zimno jak w psiarni...
Trudno wytrzymać bez czapki i rękawiczek...
Ale to ja... ja fotografka opatulona bo zimno... a ona ... w koronkach lub bez koronek... na bosaka po zimnym betonie... choć beton nie był złym rozwiązaniem, lepszym niż trawy i pomost...

Fotografowanie z realizacji wizji...
Fotografowanie dla fotografowania...
Poświęcenie warte poświęcenia...

Odsłona pierwsza Mazurskiego fotografowania:
Angela








Komentarze