Przejdź do głównej zawartości

Inga

W sobotę miałam wyjątkową przyjemność fotografować uroczą roczną Ingę i jej ciepłych, serdecznych rodziców. Inga zawojowała moje serce swoimi lazurowymi oczami oraz cudnym uśmiechem z czterema ząbkami.

Był to prezent urodzinowy dla Doroty, mamy małej Ingi, od Eli, prezent w postaci sesji zdjęciowej.






















 


Dziękuję za zaufanie dziewczyny :)

Komentarze

  1. Asiu, zdjęcia fantastyczne! Cudownie złapałaś chwilę w kadrze :-)
    I dziękuję za lekkość i ciepło zdjęć. Oraz za subtelność w sposobie fotografowania, bez narzucania swojej osoby i bez krępowania osób fotografowanych :-)

    Ela

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu, bardzo dziękuję :) Zawsze staram się być bardziej obserwatorem niż narzucającym swoje zdanie. Jeśli już, to tylko delikatnie podsuwam pomysły. Ale bardzo delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde zostawione słowo :)

Popularne posty z tego bloga

Kasia

Kasia dostała prezent na urodziny. Kasia i jej piękne naturalnie kręcone włosy... powiedziała że ma zamiar je obciąć na krótko bo ją wkurzają.. mam nadzieję, że tego nie zrobiła bo są mega piękne:) Ja przez jakieś 15 lat miałam krótkie włosy... jak je ścięłam zaraz po ślubie ... po pierwszym ślubie... tak je tylko ścinałam, krócej i krócej by ostatecznie mieć je długości 2 cm... a teraz, teraz znów są długie i nie wyobrażam sobie siebie w takich krótkich... choć mnie wkurzają jak włażą w nocy do buzi, choć się plączą i jest w nich gorąco... a mycie ich jest czasami zabawne czasami wkurzające i nie da się przyspieszyć, trzeba celebrować :) a i tak nie wyobrażam sobie bym je obcięła :) Kasia a makijaż do sesji wykonała Milka  

Zakochańce dwa - Ania i Rafał

Kiedy fotografuję stawiam na emocje. Nie ustawiam, raczej szukam... troszkę podpowiadam, troszkę poprawiam... ale wszystko zostawiam Wam. Dlaczego? Bo jak ingeruję za mocno, nagle na twarzach pojawia się "spięcie". Denerwujecie się, że coś robicie nie tak... gdzieś gubi się naturalność, zatraca się Wasza wspólna energia na rzecz "spięcia" przed obiektywem... Więc spacerujemy... gadamy... żartujemy.... Oprowadzacie mnie po swoich ulubionych miejscach... Czekamy na fajne światło... Wy się przytulacie a ja robię zdjęcia... Taka naturalność Ania i Rafał Spotkaliśmy się i połaziliśmy po krzakach w Brwinowie i okolicach.

Ania

Ania i jej sesja bardzo kobieca. Ania, która oczarowuje osobowością - uśmiechnięta, serdeczna, pełna energii... To jest Ania, która przyszła do mnie pewnej soboty i powiedziała, że chce sobie zrobić sesję kobiecą ale absolutnie nie jest ani fotogeniczna, ani ładna, ani żadna z niej modelka... No i wyszło nam to co poniżej... makijaż: Ekaterina