Przejdź do głównej zawartości

Kasia i Kamil, cz1

Kiedy wczoraj otrzymałam zapytanie o sfotografowanie uroczystości ślubnej, zdałam sobie sprawę, że na moim blogu dawno nie publikowałam zdjęć ślubnych, a przecież troszkę ich było.
Zacznę od Kasi i Kamila.
Poznaliśmy się podczas sesji narzeczeńskiej. Taka sesja jest świetnym wstępem... poznajemy się, wiemy już czy się dogadujemy, czy nadajemy na tych samych falach, czy jest chemia i czy uda nam się stworzyć coś wyjątkowego.
Majówka i sesja narzeczeńska Kasi i Kamila:















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ula

Ula....
Do dziś pamiętam nasze spotkanie choć od niego minęło już kilka miesięcy. Ula pojawiła się u mnie, będąc na życiowym zakręcie. Te zakręty nasze ciągle gdzieś są koło nas... Każdy je przechodzi, raz lepiej raz gorzej. Wierzę, że takie sesje zdjęciowe często pomagają odbudować wiarę w poczucie własnej wartości.
Ula... piękna i wyjątkowa.


Ula w moim obiektywie:





































Makijaż: Emilka

Justyna

Kiedyś pracowałyśmy w jednej firmie...
Sesja kobieca to nasze szóste spotkanie.... Mogę się chyba nazywać fotografem rodzinnym - sesja ciążowa, rodzinno-noworodkowa, komunia, chrzest święty.... a teraz sesja kobieca Justyny, mamy trójki dzieci - dwóch chłopaków i dziewczynki, Michalinki, której imię jest pochodną imienia jej taty Michała.
Justyna... przepiękna kobieta... pewność siebie i delikatność w jednym...
Przed:



I Justa w moim obiektywie:
























Makijaż: Emilka

Rodzinnie

Kiedy zapraszacie mnie do siebie do domu, jest to dla mnie wyjątkowy zaszczyt... Poznaję nie tylko Was, ale również Wasze królestwo... świat, w którym przebywacie, w którym jadacie szybkie śniadanie w tygodniu i pijecie powolną kawę w niedzielę... Miejsca w których, się przytulacie, kłócicie, w którym spełniacie swoje marzenia...

Agata, Michał, Szymon, Michasia... Koty, Psy... Cudowny Team!


















i kot: