Przejdź do głównej zawartości

Mama idzie na kawę

Pewnego dnia, któraś z moich znajomych duszyczek na "Fejsie" polubiła Funpage "Mama idzie na kawę". Później zrobiła to kolejna i kolejna.

Pomyślałam sobie, muszę to sprawdzić. Poczytałam, popatrzyłam, zaznajomiłam się.... i pomyślałam sobie - REWELACJA.

Ja też jestem mamą. Ja też przez kilka lat byłam z moimi dziećmi w domu i ja też szukałam kontaktu z innymi mamami... Gdybym miała kawiarnię, na pewno zgłosiłabym ją do Akcji. Ale nie mam... I skoro nie mogę żadnej mamie zaproponować kawy za 50% i tym samym zachęcić jej do wyjścia z domu, proponuję moje fotograficzne usługi.

Drogie mamy, wychodźcie z domów, chodźcie na kawę. Mój kupon z rabatem na usługi fotograficzne znajdziecie w katalogach z kuponami rabatowymi wręczanymi Wam w kawiarniach biorących udział w Akcji "Mama idzie na kawę".

Koniecznie zajrzyjcie na stronę: www.mamaidzienakawe.pl
Poczytajcie na temat akcji, zobaczcie gdzie będzie można w Warszawie napić się kawy w promocyjnych cenach i popatrzcie jakie usługi i produkty dla Waszych ukochanych Maluszków będzie można kupić z fajnymi zniżkami. Kupony będzie można również ściągnąć przez internet.

Ależ się cieszę, że mogę być z moją pasją i pracą wśród takich wielkich marek polskich producentów :)

Akcja rusza 15 maja i potrwa do 15 czerwca w kawiarniach a do 30 czerwca będzie można wykorzystać kupony rabatowe :)

Idziemy na Kawę!!!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Majowa sesja narzeczeńska

Pierwszy kontakt z polecenia. Zapytanie o ofertę. Kiedy macie wątpliwości, czy oferta Wam odpowiada czy nie, zawsze warto umówić się na spotkanie. Ono jest tak naprawdę najważniejsze. To wtedy okazuje się, czy będziecie się dogadywali z fotografem czy też nie, czy będzie tzw. chemia i porozumienie czy niekoniecznie... i czy warto poszukać kogoś innego. Bo cena może być świetna, zdjęcia mogą Wam odpowiadać, styl obróbki i sposób patrzenia... a kiedy nie gra między Młodymi a Fotografem to pokusiłabym się o stwierdzenie, że warto poszukać kogoś z kim zagra. Musicie czuć się sobą, musicie być przekonani że jesteście "w dobrych rękach".... Bo kiedy opadną emocje... Kiedy suknia zawiśnie w szafie... Kiedy goście rozjadą się do domów... Kiedy ucichnie gwar i szum dnia ślubu... Wtedy zostaną Wam zdjęcia. Zdjęcia które przywołają wspomnienia. Zdjęcia, dzięki którym ten dzień zostanie z Wami na zawsze :) Dlaczego Asia i Krzyś zdecydowali się wybrać właśnie mnie? Oczywiście

Sesja kobieca Agnieszka

 Na sesję nie namawiam... ale wspominam, że warto spróbować poczuć jak to jest, warto spojrzeć na siebie z boku... warto dać komuś pokazać, że nasze kompleksy nie mają znaczenia... Na sesję nie namawiam, ale od czasu do czasu przypominam że "a może jednak..." Tak było z Agnieszką... jeszcze w czasie kiedy trenowałam robienie zdjęć, jeszcze kiedy mój aparat był amatorską lustrzanką Nikon D80, spotykałyśmy się wraz z dziećmi i robiłam zdjęcia. Mamy dzięki temu pamiątki w postaci naszych maluchów na zdjęciach ... Później sesja ciążowa, bo Agnieszka jest mamą trójki dzieci... Gdzieś tam zawsze wspominałam, że a może "sesja kobieca"? I zawsze słyszałam "może kiedyś". Wiem, że czasami dziewczyny do sesji swojej, kobiecej potrzebują "dojrzeć" i czasami trwa to kilka lat.... obserwują moje zdjęcia i wewnętrznie dojrzewają do decyzji o sesji... Tak też było z Agnieszką... w końcu usłyszałam "tak, to jest ten moment" ... znamy się tyle ile

Dzień Mamy

Dzień Mamy w tym roku jakiś inny. Jedno dziecko bo drugie u taty. Spacer po Starówce, która jakaś wyludniona i zamaskowana. Lody za które zapłaciłam krocie... I aparat, po który się wróciłam bo jakoś tak dziwnie na spacer bez aparatu. I zrobiłam kilka zdjęć Lenie, trzynastolatce, która każde zdjęcie komentowała krytykując - mamo, ja na tym zdjęciu mam za.. za grube nogi, za gruba jestem, mam fatalny wyraz twarzy... jeju.... a naprawdę wydawało mi się, że robię całkiem spoko zdjęcia. Dobrze, że ostatecznie ze zdjęć jest zadowolona... zadowolona bo zasiliły jej galerię na jej osobistym instagramie. Łudzę się, że skoro je tam wstawiła to oznacza że się na nich sobie podoba :) Uff :)