Zwykle staram się byście w piątek do kawy mieli coś do poczytania i do pooglądania na moim blogu. Dziś środa ale też przed nami długi weekend. Część z Was pewnie wybiera się na mały odpoczynek. Odpoczywajcie również od komputerów i internetu. Ale zanim, dziś będzie relacja z Komunii Świętej Zuzi.
Zdarzyło się tak, że w tym roku miałam ogromną przyjemność fotografować na kilku komuniach, ale by Was nie zanudzać, pokarzę Wam zdjęcia z ostatniej.
Kiedy mama Zuzi skontaktowała się ze mną miałam już kalendarz zapełniony po brzegi. Było wolne tylko jedno niedzielne popołudnie. To musiało być przeznaczenie. Jedyne popołudnie które miałam wolne, było idealne dla Ani, mamy Zu, bo to właśnie w tym dniu jej córeczka miała swój komunijny dzień.
Spotkałyśmy się w pięknym parku w Żelazowej Woli. Goście wysłuchali pięknego chopinowskiego koncertu a my spacerowaliśmy i fotografowaliśmy.
Dodatkowo Ania sama fascynuje się fotografią, więc dodatkowe wyzwanie by sprostać zadaniu mamy fotografki.

Zmęczenie dopadło nawet bardzo dzielną Zu:
Jest mi niezwykle miło, że mogłam poznać Zu oraz jej cudowną rodzinkę :) Dziękuję :)
Zdarzyło się tak, że w tym roku miałam ogromną przyjemność fotografować na kilku komuniach, ale by Was nie zanudzać, pokarzę Wam zdjęcia z ostatniej.
Kiedy mama Zuzi skontaktowała się ze mną miałam już kalendarz zapełniony po brzegi. Było wolne tylko jedno niedzielne popołudnie. To musiało być przeznaczenie. Jedyne popołudnie które miałam wolne, było idealne dla Ani, mamy Zu, bo to właśnie w tym dniu jej córeczka miała swój komunijny dzień.
Spotkałyśmy się w pięknym parku w Żelazowej Woli. Goście wysłuchali pięknego chopinowskiego koncertu a my spacerowaliśmy i fotografowaliśmy.
Dodatkowo Ania sama fascynuje się fotografią, więc dodatkowe wyzwanie by sprostać zadaniu mamy fotografki.

Zmęczenie dopadło nawet bardzo dzielną Zu:
Jest mi niezwykle miło, że mogłam poznać Zu oraz jej cudowną rodzinkę :) Dziękuję :)
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za każde zostawione słowo :)