Przejdź do głównej zawartości

Monika

Monika

Prezent dla siebie z okazji lub bez okazji...
Warto czasami pomyśleć o sobie...
Monika, kiedy napisała do mnie przed Świętami, w pierwszym momencie pomyślałam, że ten prezent ma być dla kogoś... bo przed świętami, myślimy o tym by wszystkich obdarować a często zapominamy o sobie...
Kiedy kupujemy prezent dla samych siebie, przynajmniej mamy pewność że będzie taki o jakim marzyliśmy :)

Monika i uśmiechnięte czekoladowe oczy ... bo jak się ma czekoladę w spojrzeniu, trudno się nie uśmiechać :)













Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Iza

A kiedy na sesję noworodkową jest już za późno.... kiedy maluszek nie jest już noworodkiem i ma więcej niż 14 dni, powstaje pomysł na sesję rodzinną w domowym klimacie... a moim zadaniem jest uwiecznić miłość... spojrzenia... naturalność....

Bo warto emocje zamykać w kadrach by za kilka lat móc odkryć je na nowo oglądając albumy...













Ula

Ula....
Do dziś pamiętam nasze spotkanie choć od niego minęło już kilka miesięcy. Ula pojawiła się u mnie, będąc na życiowym zakręcie. Te zakręty nasze ciągle gdzieś są koło nas... Każdy je przechodzi, raz lepiej raz gorzej. Wierzę, że takie sesje zdjęciowe często pomagają odbudować wiarę w poczucie własnej wartości.
Ula... piękna i wyjątkowa.


Ula w moim obiektywie:





































Makijaż: Emilka

Kasia i Kamil cz.III

A po ślubie było przyjęcie...






i nasze trzecie spotkanie.... w bardzo upalny wakacyjny dzień:










 Za chwilę pierwsza rocznica ślubu... Kasiu i Kamilu, niech każdy dzień będzie przepełniony szczęściem!!!